niedziela, 29 kwietnia 2012

Ceramiczne zawieszki


  Pokrywanie małych biskwitowych zawieszek szkliwem wcale nie jest łatwe, bo jak wiadomo szkliwo lubi w piecu spływać, no i wtedy „klapa” lub zlewać się jedno z drugim i  to nie zawsze daje ładny efekt:-) Nie mówiąc już o tym, że szkliwa nie są łatwe do położenia szczególnie na takich drobiazgach. Te osoby, które miały do czynienia z ceramiką wiedzą o czym piszę, co więcej większość szkliw o ciekawych kolorach jest szkliwami kryjącymi, więc wszelkie ryciny na takich zawieszkach stają się niewidoczne. Zostają oczywiście jeszcze angoby, ale i tak trzeba je pokryć szkliwem transparentnym i wypalić w piecu, aby wydobyć głębię koloru - także wracamy do punktu wyjścia.
Kilka dni temu poznałam materiał, który pozwolił mi ułatwić pracę i urozmaicić efekty moich poczynań.  Mianowicie mam na myśli żywicę akrylową, którą można mieszać z mnóstwem barwników i to w taki sposób, aby wydobywać głębię koloru wedle uznania. Nie jest to tani preparat, ale nie poznałam do tej pory zamiennika, który daje takie rozwiązania. Jestem zachwycona efektami!!! Jeszcze eksperymentuję, ale już wiem, że będę robić kursy w mojej pracowni z użyciem tego materiału.

A oto pierwsze próbne zawieszki ceramiczne:






7 komentarzy:

  1. Jakie piękne zawieszki! Podziwiam! Pozdarwiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne!! Jestem pełna podziwu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Są śliczne, szczególnie spodobał mi się zielony i niebieski listek :)

    OdpowiedzUsuń